niedziela, 18 stycznia 2015

Grubcio zadomowił się na dobre

Grubcio w swój czarny i przebiegły sposób zakradł się na noc do naszej sypialni. Sekretnie ominął śpiącego psa i położył się na łóżku w moich nogach, gdzie spał do rana.
Pies do teraz nie wie, że spał w jednym pokoju z kotem.
Skubany. Sama bym nie zauważyła go, gdyby nie to, że uchyliły się drzwi kiedy wchodził.

 
 

Będą z niego koty ;)
Uwielbiam tego kota, choć jest u nas tylko 2 tygodnie. To dość czasu, że pokochać go tak jak Asika. Im bardziej się go poznaje tym bardziej widzi się w nim podobieństwo Asa. Są tacy podobni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz